• STRONA DOMU ZAKONNEGO ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH 
    KAPUCYNÓW W TERLICZCE

    "POKÓJ I DOBRO"

    "Życie braci mniejszych polega na zachowywaniu świętej Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przez życie w posłuszeństwie, bez własności i w czystości" 
    z reguły św. Franciszka z Asyżu

    Kliknij aby przejść do strony

    Parafia

WIERZĘ W SYNA BOŻEGO

            

W naszym kościele Msze św. sprawowane są w niedziele i uroczystości o godzinie ; 8.00; 10.30 i 16.00.  O godzinie 10.30 na przemian co drugi tydzień sprawowana jest eucharystia z udziałem dzieci lub z udziałem młodzieży.

Msze św. w tygodniu w sezonie letnim o 18.00 a w sezonie zimowym o 17.00. Zapraszamy!

 

                                                                                                                             

Manopello i św. Ojciec Pio

22 września 1968 roku, godzina szósta rano. Niewielki kościółek z jedną kwadratową kampanillą, przyklejony do stoku Tarigni, tonie w porannej mgle. Wzgórze leży w jednej z odnóg masywu Majella w północnych Włoszech. Już Petrarka w średniowieczu nazwał Majellę "Świętymi Górami", a Manopello – "Małą Jerozolimą". Manopello zaś znaczy – "ręka pełna kłosów".

Jak każdego dnia o tej porze, ojciec Domenico otwiera drewniane drzwi świątyni, a wpadająca smuga wschodzącego słońca oświetla na chwilę zatopione w mroku wnętrze. Zapaliwszy lampy, spostrzega w pierwszej ławce chóru klęczącą postać w brązowym habicie, z głową opartą na dłoniach, i po chwili rozpoznaje Ojca Pio. Obaj ojcowie – Pio i Domenico, należą do zakonu Braci Kapucynów Mniejszych, obydwaj też noszą stygmaty.

– Co Ojciec tu robi? – pyta O. Domenico.

– Sam sobie już nie ufam – odpowiada Padre Pio. – Módl się za mnie. I do zobaczenia w raju!

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – odpowiada oniemiały O. Domenico.

Po tych słowach O. Pio znika równie niespodziewanie, jak się pojawił.

Z pewnością w wydarzeniu tym nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie O. Pio leży w swojej celi w San Giovanni Rotondo, złożony śmiertelną chorobą i jeszcze tej nocy, z 22 na 23 września, odchodzi na zawsze do Pana. Warto też zaznaczyć, że przez ostatnie 50 lat swojego życia Ojciec Pio nie opuszczał San Giovanni Rotondo, oddalonego od Manopello o jakieś dwadzieścia kilometrów, gdzie wiódł święte, zakonne życie w klasztorze Braci Mniejszych przy Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W Manopello znalazł się więc tylko dzięki darowi bilokacji, aby przekonać się na własne oczy i pozostawić nam to niezbite świadectwo autentyczności Całunu Volto Santo ukrytego w małym kościółku pw. "Świętego Oblicza" w Manopello i prawdziwości tego wizerunku nienamalowanego ludzką ręką, lecz stworzonego przez samego Boga (acheiropoietos). Na Całunie odbiło się w cudowny sposób Boskie Oblicze Pana Jezusa w błogosławionej chwili jego zmartwychwstania, tuż po tym, jak na Całunie Turyńskim, w niewyjaśniony po ludzku sposób, odbił się obraz ciała i oblicza Pana Jezusa w chwili jego śmierci. Oba te wizerunki, nałożone na siebie, dokumentują niepodważalny fakt, że przedstawiają tę samą osobę – Osobę Chrystusa, umęczonego, pogrzebanego i zmartwychwstałego.

Ojciec Pio już w 1963 roku powiedział do jednego ze swych zakonnych współbraci: "Volto Santo w Manopello to z pewnością największy cud, jaki mamy", chociaż nigdy wcześniej fizycznie nie oglądał tego obrazu.

Pozostaje zatem odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób ta cudowna Relikwia z Grobu Jezusa w Jerozolimie znalazła się w tym odległym miejscu, gdzie była do niedawna czczona niemal wyłącznie przez miejscową ludność Manopello.

Ostatnia msza o. Pio

 

Ostatnia msza Ojca Pio

Nagranie z ostatniej Mszy Świętej sprawowanej przez Ojca Pio 22 września 1968 roku.

Ciekawe strony

Golgota Młodych         

       

        

  

Co nowego na wiara.pl